Sep
8th
Sat
8th
michalnowakowski.pl - proza
Jednak ze wszystkiego najbardziej kocham to, jak mnie zostawiła. Kocham każde słowo, jakie wtedy wykrzyczała. Patrzyła na mnie namiętniej niż kiedykolwiek. Zdawała się konsumować mnie wzrokiem, a w jej oczach do ostatniej chwili szalał ten sam płomień, który rozpaliłem siedem lat wcześniej. Nawet się nie spakowała. Zabrała tylko dokumenty i swoją ulubioną pidżamę.